Problem grzechu i Opatrzności Bożej. Drogą głębokiej i bystrej analizy psychologicznej (nieszczęśliwi grzesznicy, którzy twierdzą, że woleliby nie istnieć niż cierpieć straszną karę, okła¬mują samych siebie, bo dążąc rzekomo do niebytu, naprawdę szu¬kają spokoju, czyli stanu lepszego niż ten, w jakim się znajdują) dochodzi Augustyn do stwierdzenia, że każde pragnienie, jako skierowanie do bytu, może znaleźć zaspokojenie tylko w zbliżeniu się do najwyższego bytu — Boga. Grzeszna wola, nie będąca żadną koniecznością, ma właściwe miejsce w porządku, nad którym czu¬wa Opatrzność, i nie jest z nim sprzeczna, bo grzech, który jest jego zakłóceniem, wyrównuje się przez karę. Manichejski dualizm okazuje się więc bezużyteczny. Każdy byt jest dobry, a jeśli, ga-nimy błąd lub zepsucie, to już w tej naganie mieści się pochwała dla Stwórcy. rozwiązanie trudności wysuwanych przez manichejczy¬ków, przede wszystkim jeśli idzie o zło indywidualne pojedyn¬czych dusz ludzkich. Augustyn daje na nie odpowiedź wychodząc od czterech możliwych hipotez powstania dusz ludzkich: 1) stwo¬rzenie, 2) preegzystencja i upadek w ciało po grzechu, 3) zstą¬pienie w ciało bez uprzedniego grzechu — z własnej woli lub z woli Boga, 4) tzw. traducjanizm spirytualistyczny, z których żadnej nie wybierze, ale podkreśla tylko, że niezależnie od tego, którą z tych hipotez się przyjmie, fakt istnienia Bożej Opatrzności jest pewny.
Katalog Stron | prepaid phone cards | Kabiny prysznicowe