Dwa rodzaje nauki
E. Właściwie uważam, że istnieją dwa rodzaje nauki. Jedna uczy nas postępować dobrze, druga — źle. Ale kiedy zapytałeś, czy nauka jest dobrem, samo przy¬wiązanie do dobra pochłonęło moją uwagę i skierowało ku tej nauce, która uczy czynić dobrze. Toteż odpowie¬działem, że nauka jest dobrem. Teraz jednak uświada¬miam sobie, że jest jeszcze inna, którą stanowczo uważam za zło. Jej to właśnie nauczyciela poszukuję.
A. A może. przynajmniej rozum uważasz za czyste dobro?
E. O, tak. Jemu przypisuję wartość bezwzględną i nie widzę żadnej lepszej władzy w człowieku. Żadną też mia¬rą nie posunąłbym się do twierdzenia, że jakikolwiek ro¬zum może być złą potęgą.
A. A cóż powiesz na to, gdy ktoś uczy się, ale nie rozumie? Wydaje ci się uczonym taki człowiek?
E. W żaden sposób.
A. Jeżeli więc wszelki rozum jest siłą dobrą i tylko ten uczy się, kto poznaje rozumem, to każdy uczący się spełnia dobrą czynność; bo każdy, kto się uczy, ten poznaje rozumem, kto zaś poznaje rozumem, postępuje dobrze. Ktokolwiek więc szuka sprawcy naszego wykształcenia, zaiste szuka sprawcy naszych dobrych uczynków. Dlatego daj sobie spokój z tą chętką wypatrzenia jakiegoś tam nauczyciela zła moralnego. Jeżeli bowiem jest zły, nie uczy; jeżeli zaś daje wiedzę, to znak, że nie jest zły.
| |
| |